Cappuccino to espresso zalane spienionym mlekiem, z grubą warstwą mlecznej pianki na wierzchu. W klasycznej wersji każdego z tych trzech składników jest mniej więcej po równo, a całość mieści się w filiżance o pojemności około 150 do 180 ml.

To dobry wybór, jeśli espresso jest dla Ciebie za ostre, a latte smakuje głównie mlekiem. W cappuccino nadal czuć kawę, tylko jest łagodniejsza i bardziej kremowa. Nazwa wzięła się podobno od zakonników kapucynów i brązowego koloru ich habitów.

Cappuccino, latte czy flat white: czym się różnią

Caffe latte, cappuccino i flat white to po prostu espresso z mlekiem. Różni je ilość mleka i to, jak mocno jest spienione. Spienianie to napowietrzanie mleka parą albo spieniaczem, żeby zrobiło się gęste i puszyste.

Cappuccino Latte Flat white
Espresso pojedyncze, czasem podwójne pojedyncze, czasem podwójne zwykle podwójne
Mleko około 100 do 150 ml, sporo z tego to pianka większość kubka niewiele
Pianka gruba, około 1 do 2 cm cienka, około 1 cm bardzo cienka i gładka
Objętość około 150 do 180 ml około 250 do 350 ml około 150 do 180 ml
Smak kawy wyraźny, złagodzony mlekiem najłagodniejszy najmocniejszy

Co jest słabsze, cappuccino czy latte? W smaku słabsze jest latte. To samo espresso trafia tam do dwa razy większej ilości mleka, więc kawa schodzi na drugi plan. Kofeiny przy tej samej porcji espresso jest w obu tyle samo: mleko zmienia smak, a nie ilość kofeiny w filiżance.

Flat white jest z tej trójki najbardziej kawowy. Ma zwykle podwójne espresso, mniej mleka i bardzo cienką warstwę pianki. Więcej o nim piszemy we wpisie flat white: co to jest i jak go zrobić.

Jak zrobić cappuccino w domu

O tym, czy wyjdzie, decyduje pianka. Chodzi o mikropiankę, czyli mleko z tak drobnymi pęcherzykami, że wygląda jak gładka, błyszcząca śmietanka, a nie jak piana w wannie. Mleko podgrzewaj do około 55 do 65°C. Gorętsze traci słodycz i zaczyna smakować jak przegotowane. Najłatwiej spienia się zimne, pełnotłuste mleko prosto z lodówki.

Ekspres kolbowy

  1. Zaparz espresso, pojedyncze albo podwójne, prosto do filiżanki. Jak wygląda dobre espresso, opisujemy w osobnym wpisie.
  2. Nalej zimne mleko do dzbanka, czyli metalowego naczynia z dzióbkiem, mniej więcej do jednej trzeciej wysokości.
  3. Przedmuchaj dyszę parową (rurkę, z której leci para), odkręcając ją na sekundę na pusto.
  4. Zanurz końcówkę dyszy tuż pod powierzchnią mleka i odkręć parę. Przez pierwsze kilka sekund powinno być słychać ciche syczenie. To mleko wciąga powietrze i rośnie.
  5. Kiedy mleka przybędzie mniej więcej o jedną trzecią, zanurz dyszę głębiej, tak żeby mleko kręciło się w dzbanku jak wir. Zakręć parę, gdy dzbanek robi się za gorący, żeby dłużej trzymać na nim dłoń.
  6. Stuknij dzbankiem o blat, żeby pozbyć się dużych bąbli, zakręć nim kilka razy i wlewaj do espresso. Na koniec zostaw na wierzchu grubszą czapkę pianki.

Ekspres automatyczny

Większość automatów ma osobny przycisk cappuccino. Jeśli wychodzi za dużo mleka, zmniejsz jego ilość w ustawieniach, bo fabryczne programy często robią coś bliższego latte. Po każdym dniu przepłucz system mleczny. Zaschnięte resztki mleka psują i piankę, i smak.

Kawiarka i spieniacz

  1. Zaparz w kawiarce mocną kawę. To nie jest espresso w ścisłym sensie, ale pod mlekiem daje radę.
  2. Podgrzej mleko w garnuszku albo w mikrofalówce do około 55 do 65°C, nie dopuszczając do wrzenia. Jeśli Twój spieniacz sam podgrzewa mleko, pomiń ten krok.
  3. Spień mleko. Spieniacz ręczny to dzbanek z tłokiem, podobny do french pressa: pompuj kilkanaście razy, aż mleko zgęstnieje. Elektryczny, z małą spiralką na końcu, trzymaj tuż pod powierzchnią przez mniej więcej pół minuty.
  4. Odstaw mleko na chwilę i stuknij naczyniem o blat. Wlej mleko do kawy, przytrzymując piankę łyżką, a potem nałóż ją na wierzch.

Dlaczego Włosi nie piją cappuccino po 11

We Włoszech cappuccino to napój śniadaniowy. Pije się je rano, często do rogalika, i na tym koniec. Po obiedzie zamawia się już espresso. Kto prosi o cappuccino po południu, a do tego do pizzy albo makaronu, od razu zdradza, że jest turystą. Gdzie dokładnie leży granica, zależy od tego, kogo zapytasz: jedni mówią o 11, inni o 12.

To zwyczaj, a nie zasada. Nikt nie wyprosi Cię z kawiarni, a w domu możesz pić cappuccino o 16. W palarni też się tym nie przejmujemy.

Jaka kawa do cappuccino

Mleko zabiera kawie część smaku. Delikatna, kwaskowa arabika, która sama w filiżance jest świetna, w cappuccino potrafi zniknąć i zostaje ciepłe mleko z lekkim kawowym tłem. Dlatego do kaw mlecznych dobrze sprawdzają się mieszanki z robustą. Robusta dodaje goryczki, więcej body, czyli wrażenia gęstości w ustach, i grubszą cremę, brązową piankę na espresso. Taka kawa przebija się przez mleko.

Do cappuccino polecamy Włoski Strajk. To mieszanka 60% arabiki i 40% robusty w stylu włoskiego espresso, pomyślana jako baza zarówno do espresso, jak i do kaw mlecznych. Robusty jest w niej na tyle dużo, że kawa nie ginie nawet pod grubą warstwą pianki.

Jeśli wolisz łagodniej, spróbuj Słonia. To ziarna z Brazylii o niskiej kwasowości, z nutami mlecznej czekolady, orzechów i migdałów, z głębokim body i gęstą cremą. Z mlekiem wychodzi cappuccino bardziej deserowe, czekoladowe.

Inne kawy do kolby i automatu znajdziesz w kolekcji kawa do ekspresu. Jedna praktyczna rada: kawa do espresso smakuje najlepiej po około 10 dniach od palenia. Data palenia jest na zgrzewie każdej paczki, więc łatwo to policzysz.

Najczęstsze pytania

Co to jest freddo cappuccino?

To mrożona wersja cappuccino, popularna w Grecji. Espresso miesza się z lodem i podaje w wysokiej szklance z kostkami lodu, a na wierzch idzie gęsta, zimna pianka z mleka spienionego bez podgrzewania. W domu wystarczy elektryczny spieniacz i dobrze schłodzone mleko. Pełny przepis znajdziesz we wpisie o freddo cappuccino i espresso freddo.

Czy cappuccino można zrobić na mleku roślinnym?

Można. Najlepiej pienią się napoje z dopiskiem „barista” na opakowaniu, bo są przygotowane właśnie do kawy. Owsiany daje zwykle najbardziej kremową piankę, sojowy też radzi sobie dobrze, migdałowy i ryżowy pienią się słabiej. Więcej o tym, czym się różnią, piszemy we wpisie o mleku do kawy.

Czy cappuccino ma kofeinę?

Ma, dokładnie tyle, ile espresso, z którego je zrobiono. Mleko niczego tu nie dodaje ani nie odejmuje. Jeśli chcesz cappuccino bez kofeiny, zrób je na kawie bezkofeinowej.

Czy cappuccino z saszetki to to samo?

Nie. Rozpuszczalne „cappuccino” z saszetki to zwykle kawa rozpuszczalna, mleko w proszku i cukier, które pienią się po zalaniu wodą. To inny produkt niż napój z espresso i spienionego mleka, także w smaku.

Kakao na wierzch czy bez?

Jak lubisz. Klasyczne cappuccino obejdzie się bez posypki, ale szczypta kakao dobrze pasuje do kaw o czekoladowym profilu, takich jak Słoń.

Kiedy pianka zacznie Ci wychodzić, zostaje już tylko kawa, a tę palimy po Twoim zamówieniu.